Obserwuje wejścia na moje opowiadanie. Wynik ich bardzo
mnie martwi.
Jest to minimalna liczba ich. Czasem wejdzie kilka osób.
Komentarzy nie ma wcale.
To pomogło mi w decyzji o nie kontynuowaniu tego
opowiadania.
Przykro mi że nie mam dla kogo pisać, że nie chcecie go czytać.
Jeśli pod tym postem nie będzie żadnych sprzeciwów to właśnie
tak zrobię. :(
Nowe miejsce, nowi ludzie, nowe życie...
wtorek, 8 lipca 2014
środa, 2 lipca 2014
Rozdział 4
-Pięknie dziś wyglądasz chodź podczas naszego ostatniego spotkania też..
lecz teraz.. bardziej seksownie..
Wtedy poznałam jego głos. Wyrwałam sie z jego objęcia i spojrzałam na
niego. Nie myliłam się to był On. To był Harry.(co prawda także wstawiony,
przez co był odważniejszy względem mnie.)
-Hej Harry.
-Witam moją nową koleżankę. Może chciałabyś mi towarzyszyć w trakcie
tańca?-udawał dżentelmena. Oczy mu się świeciły od wypitego alkoholu,
przez co wyglądał uroczo :P
-Z chęcią przystojniaku.- Ej czy ja to powiedziałam do niego?!Wypite drinki
mi służą..
-Oo.. księżniczko, czy ty ze mną flirtujesz?-złapał mnie za biodra i przysuną
do siebie,patrząc prosto w oczy i zaczynając tańczyć( o ile tańcem można
nazwać ocieranie się o siebie i małe kroczki)
-Skądże bym śmiała Panie yy.., nawet nie znam twojego nazwiska
-Coś za coś Emily. Co będę miał za wyjawienie mojego nazwiska?Może
jakaś propozycja?
-Niech pomyśle.Wiem.- Zbliżyłam powoli swoje usta do jego ucha i
szepnęłam- Może... moje nazwisko.- i zachichotałam
-Oj, widzę że lubisz ze mną pogrywać..
-Może wyjdziemy na zewnątrz, będzie nam się lepiej rozmawiać?
-Nie chętnie rezygnuje z tego tańca, ale dobrze, chodźmy.
-Muszę najpierw znaleźć Lucy i powiedzieć jej o tym by się nie
denerwowała.
-To ona chyba siedzi przy barze i gada z barmanem,co?
-Tak, chodźmy.
Podeszliśmy do niej.
-Hej Lucy.- przywitał się Harry
-Witaj Haroldzie!-odwzajemniła się,widać było że trochę już przy tym barze
musi siedzieć- Nie chciałam Wam przeszkadzać w tańcu, więc przyszłam
porozmawiać z tym bardzo miłym barmanem. -dziewczyna pochyliła się do
mnie i szepneła( a przynajmniej chciała by to tak wyszło) do mnie-Super dupa,
co nie Emi?- po tym jak Harry i barman zaczeli chichotać(a ja razem z nimi)
wywnioskowałam że usłyszeli.. Oj Lucy,Lucy..
-Tak Luc,tak.. Harry wiesz, co chyba będzie lepiej jak pojadę z nią do domu.
Nie chcę jej zostawiać samej w takim stanie.
-Dobrze.. ale obiecaj że się zrekompensujesz.
-Dobrze. Pomożesz mi ją wyprowadzić na zewnątrz?
-Oczywiście księżniczko.
-Przepraszam.- usłyszałam i spojrzałam w kierunku dochodzącego dźwięku.
To był barman.
-Tak?
-Czy mogłabyś jutro przekazać to swojej koleżance?-Podał mi kartkę złożoną
na 2 razy
-Dobrze, przekaże.
-Do zobaczenia Max!!-'pożegnała' się z barmanem Lucy
Wzieliśmy z Harrym, Luc pod rękę z dwóch stron i ją wyprowadziliśmy.
Chodź szczerze, Harry ledwo co szedł..
Na taksówkę czekaliśmy ok. 15 minut,przez które zdążyliśmy trochę
otrzeźwieć.Gdy podjechaliśmy pod nasz hotel, Luc sama dawała rade iść
więc nie prosiłam już Harrego o pomoc. Pożegnaliśmy się z Harrym i
'poszłyśmy' do swojego apartamentu.
Oj Luc będzie jutro żałować ilości wypitego alkoholu.. :) Jestem ciekawa ile
będzie pamiętać.. haha Gdyby nie Harry to pewnie bym była w podobnym
stanie i obudziła się nie wiadomo gdzie.. Przynajmniej tyle dobrego że
jednak nie jestem..
********************************************
Wiem że krótki, następny postaram się napisać dłuższy.. Mam nadzieje że
jednak was on interesuje.. niedługo w życie bohaterów wejdą inne, ciekawsze
przygody i sytuacje wiec zachęcam do czytania.. Widze codziennie ile was
wchodzi na ten blog za co Wam dziękuje :)
wtorek, 1 lipca 2014
kolejny rozdzial!!
Kolejny rozdział pojawi sie jutro!! Mam nadzieje ze wam sie spodoba i mojego bloga polecicie innym :) dziekuje ze jestescie ze mna :)
sobota, 28 czerwca 2014
Dla zainteresowanych opowiadaniem!!
Jeśli ktoś chciałby być informowany o kolejnych rozdziałach na tweeterze, prosze podać mi swoje username w komentarzach .
Rozdział 3
Emi
Obudziły mnie promienie słoneczne przez które nie mogłam już spać. Po pewnym czasie znudziło mi się leżenie w łóżku, wiec wstałam zrobiłam sobie herbate i właczyłam telewizor. Oczywiście musialam właczyc program muzyczny gdzie leciały teledyski najnowszych hitów pop/rock. Czekałam aż Lucy sie obudzi. Po nie całych dwóch godzinach i Ona sie wstała. Zjadłysmy śniadanie i dalej usiadłyśmy przed telewizorem.
-To jakieś plany na dziś?-Emi
-Nie,niestety.. nic nie przychodzi mi do głowy.A może.. pójdziemt wieczorem do jakiejś dyskoteki co? Poszykam w internecie do której warto iść. Co o tym myslisz?
-Z chęcią się troszkę wyluzuje z tobą przy drinkach i tańcu.To chodź!
-Emi ale to przecież wieczorem..
-Ale musimy dobrze wyglądać.Idziemy do centrum tam wybierzemy sobie coś odpowiedniego.
-To mi się podoba!
Chodziłyśmy po centrum ze 3 godziny. Luc już wybrała sobie sukienke i biżuterie.Była to sukienka kremowa z koronka na całym materiale oraz czarny, piękny duży naszyjnik.Buty pasujące do tego zestawu miała już w domu. Będzie się w tym b.dobrze prezentować.
Ja natomiast nie wybrałam sobie jeszcze nic..
-Emi ale naprawdę wyglądałaś świetnie w tej ostatniej czarnej sukience.
-Możliwe ale była za krótka jak dla mnie.
-Oj kochana nic się nie stanie jak pokażesz trochę więcej swojego zgrabnego ciała. Wrecz przeciwnie, mężczyźni bedą do ciebie lgnąć.Może poznasz jakiegoś fajnego.-zaczęła mnie namawiac na zmiane decyzji-Nie ma nawet żadnego ale..wracamy się!-pociagnęła mnie za reke w przeciwna strone niz szliśmy do tej pory.
Gdy kupiliśmy sukienke, Luc pomogła mi jeszcze wybrać do nich buty bo z tych co miałam w domu to żadne by do niej nie pasowały.
Kiedy wróciłyśmy do hotelu, byłyśmy głodne wiec zamówiłyśmy sobie obiad z hotelowej restauracji.
Wieczór powoli się zbliżał więc zaczynałyśmy się powoli szykować. Na początek każda z nas się wykompała. Gdy brałam kompiel po Luc , ona szukała odpowiedniego klubu. Z tego co sie dowiedziałam od niej to znajduje sie on 4 ulice dalej. Postanowiłysmy jechac taksówka.
3 godz.później
Włosy zrobiłyśmy sobie na wzajem. Ja Lucy wyprostowałam a ona mi po jednej stronie upieła cieniutkimi dobierańcami a reszte rozpuściła bo po myciu zrobiły mi się fale i razem to się b.dobrze dograło. Zrobiłyśmy sobie lekki makijaż bo żadna z nas nawet na imprezy nie lubiła mocno wytapetowanej twarzy. Ubrałyśmy sukienki i dodatki i byłyśmy gotowe do wyjścia.Zamówiłyśmy taksówke na która musiałyśmy czekaç pół godziny ale gdy tylko przyjechała od razu pojechaliśmy do klubu.
Na początku wypiłyśmy po pare drinków by się rozluźnić i ruszyłyśmy na parkiet. Musze przyznać że ludzi było sporo a sam klub wygladal genialnie.
Dj w klubie grał świetnie wiec z Luc rozkrecałyśmy się coraz bardziej tańcząc obok siebie. Po dwóch godzinach i nastepnych paru drinkach zaczęłam sie czuc wstawiona ale przez to czułam sie jeszcze lepiej. Luc poszła do toalety a ja dalej na parkiet. Po kilku minutach tañca poczułam czyjeś ręce na biodrach i usłyszałam głos przy moim uchu..
-widze że się dobrze bawisz.
Wtedy od razu sie chciałam odwrócic ale on mi to uniemożliwiał trzymajac moje biodra.
-Pięknie dziś wyglądasz chodź podczas naszego ostatniego spotkania też..lecz teraz.. bardziej seksownie..
Wtedy poznałam jego głos. Wyrwałam sie z jego objęcia i spojrzałam na niego. Nie myliłam się to był On. To ..
*****************
Witam wszystkich spowrotem. Mam nadzieje ze wam sie spodoba moje kolejne opowiadanie i zostaniecie ze mna. Mile widziane komentarze :)
czwartek, 26 czerwca 2014
Chłopaki w Teleexpresie
Dziś chłopaki zostali wspomnieni w teleexpresie
z ich nagraniem.
Link :
http://youtu.be/4WzQukDaiQ0
z ich nagraniem.
Link :
http://youtu.be/4WzQukDaiQ0
Powrót!!
Witam!! Minelo kilka miesiecy od ostatniego rozdzialu.
Powracam na stale bez zadnej dluzszej przerwy. Jutro
dodam kolejny rozdzial.. Mam nadzieje ze bedziecie ze
mna i tym opowiadaniem :)
Przepraszam Was za taka dluga przerwe. Do jutra :)
Powracam na stale bez zadnej dluzszej przerwy. Jutro
dodam kolejny rozdzial.. Mam nadzieje ze bedziecie ze
mna i tym opowiadaniem :)
Przepraszam Was za taka dluga przerwe. Do jutra :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)